5 powodów, przez które ciągle siebie krytykujesz

Czy zdarza Ci się mówić do siebie rzeczy, których nigdy nie powiedziałabyś swojej przyjaciółce?
„Znowu zawaliłaś.”
„Mogłaś zrobić to lepiej.”
„Zobacz, inni radzą sobie lepiej.”
„Zawsze coś psujesz.”
To nie jest motywacja.
To nie jest ambicja.
To jest krytyk wewnętrzny.
I jeśli masz wrażenie, że ciągle siebie krytykujesz, to prawdopodobnie ten głos w Twojej głowie stał się tak normalny, że przestałaś go zauważać.
Dziś przyjrzymy się temu dokładnie.
Bo zrozumienie, skąd bierze się krytyk wewnętrzny, to pierwszy krok do tego, by przestać być przeciwko sobie.
Kim jest krytyk wewnętrzny i dlaczego jest tak silny?
Krytyk wewnętrzny to głos, który komentuje wszystko, co robisz.
Ocenia.
Porównuje.
Wyciąga błędy.
Przypomina porażki.
Nie pojawił się przypadkiem.
Powstał jako mechanizm obronny.
Miał Cię chronić przed odrzuceniem, wstydem, krytyką z zewnątrz.
Paradoks polega na tym, że dziś to on rani Cię najbardziej.
5 powodów, przez które ciągle siebie krytykujesz
1. Nauczyłaś się, że miłość zależy od wyników
Jeśli w dzieciństwie słyszałaś:
- „Stać Cię na więcej.”
- „Dlaczego nie masz piątki?”
- „Zobacz, inni są lepsi.”
Twój mózg nauczył się, że wartość = osiągnięcia.
Dziś, kiedy popełniasz błąd, krytyk wewnętrzny mówi:
„Nie jesteś wystarczająca.”
To nie jest prawda.
To stary schemat.
2. Porównujesz się do innych codziennie
Media społecznościowe, sukcesy innych kobiet, perfekcyjne zdjęcia.
Porównanie stało się codziennością.
Kiedy widzisz czyjś sukces, krytyk wewnętrzny mówi:
„Ty tak nie potrafisz.”
„Jesteś w tyle.”
„Znowu za mało.”
Nie porównujesz swojego początku do czyjegoś środka.
Porównujesz swoje wnętrze do czyjejś fasady.
3. Myślisz, że surowość Cię zmotywuje
Wiele kobiet wierzy, że jeśli będą dla siebie twarde, osiągną więcej.
„Muszę się ogarnąć.”
„Nie mogę być słaba.”
„Nie ma wymówek.”
Problem polega na tym, że ciągła krytyka nie buduje siły.
Buduje napięcie i wstyd.
A wstyd nie motywuje.
On paraliżuje.
4. Boisz się, że jeśli przestaniesz się krytykować, staniesz się leniwa
To bardzo częsty lęk.
„Jeśli odpuszczę, przestanę się rozwijać.”
„Jeśli będę dla siebie łagodna, osiądę na laurach.”
To mit.
Badania psychologiczne pokazują, że osoby praktykujące współczucie wobec siebie mają większą motywację długoterminową niż osoby kierujące się wewnętrzną krytyką.
Łagodność nie oznacza braku ambicji.
Oznacza zdrową relację z sobą.
5. Nie oddzielasz błędu od tożsamości
To kluczowe.
Kiedy coś nie wychodzi, nie mówisz:
„To był błąd.”
Mówisz:
„Jestem beznadziejna.”
Jedno zdarzenie zaczyna definiować całe Twoje „ja”.
Krytyk wewnętrzny nie mówi o zachowaniu.
On atakuje Twoją wartość.
Jak uciszyć krytyka wewnętrznego
Nie chodzi o to, by go zniszczyć.
Chodzi o to, by przestać mu wierzyć.
1. Zauważ jego głos
Następnym razem, gdy pomyślisz:
„Znowu wszystko zepsułam.”
Zatrzymaj się i zapytaj:
Czy powiedziałabym to komuś, kogo kocham?
Jeśli nie — nie mów tego sobie.
2. Oddziel fakt od interpretacji
Fakt: prezentacja nie wyszła idealnie.
Interpretacja krytyka: „Jestem beznadziejna.”
To dwie różne rzeczy.
3. Zastąp krytykę odpowiedzialnością
Zamiast:
„Jestem do niczego.”
Powiedz:
„To nie wyszło. Co mogę zrobić inaczej następnym razem?”
To zmienia wszystko.
Jak pokochać siebie
Jeśli czujesz, że krytyk wewnętrzny przejął kontrolę nad Twoim myśleniem, w e-booku „Jak pokochać siebie” pokazuję konkretne ćwiczenia, które pomagają przepracować wstyd, porównania i wewnętrzną surowość.
Pewna siebie kobieta
W książce „Pewna siebie kobieta” znajdziesz głębszą pracę nad budowaniem stabilnej samooceny, która nie zależy od wyników ani opinii innych.
Co się zmienia, gdy przestajesz siebie niszczyć
Kiedy uciszasz krytyka wewnętrznego:
- masz więcej energii
- przestajesz bać się próbować
- szybciej podnosisz się po błędach
- czujesz większy spokój
Najważniejsze jednak jest to, że zaczynasz być po swojej stronie.
A to zmienia wszystko.
Zakończenie
Jeśli ciągle siebie krytykujesz, to nie dlatego, że jesteś słaba.
To dlatego, że kiedyś nauczyłaś się, że krytyka to sposób przetrwania.
Dziś możesz wybrać inaczej.
Możesz być wymagająca, ale nie okrutna.
Możesz się rozwijać, ale bez nienawiści do siebie.
Możesz być ambitna i jednocześnie łagodna.
Krytyk wewnętrzny nie musi zniknąć.
Wystarczy, że przestanie rządzić.
Nie będę już mówić do siebie w ten sposób
Jeśli chcesz nauczyć się budować zdrową relację ze sobą i osłabić głos krytyka wewnętrznego, sięgnij po e-book „Jak pokochać siebie” lub książkę „Pewna siebie kobieta” i rozpocznij świadomy proces pracy nad swoją wartością.
Twoja zmiana zaczyna się od jednego zdania:
„Nie będę już mówić do siebie w ten sposób.”
